Agnieszka MamaGlamour

Utwórz swoją wizytówkę
Blog > Komentarze do wpisu
Mama Glamour 2011 - odsłona druga

Ponieważ akcja jest świeżą sprawą na moim blogu, jeszcze raz po krótce chciałabym napomknąć o co chodzi, w całym tym zamieszaniu, licząc na Waszą współpracę i wsparcie.

Celem akcji jest zaprezentowanie sylwetek przyszłych mam, które cieszą się każdym dniem ciąży, nie boją się modowych eksperymentów, nie poddają się stereotypowemu wizerunkowi kobiety ciężarnej, mają ochotę niebanalnie się ubierać i pięknie wyglądać, a przy tym nie tracić fortuny na ciążowe wynalazki. Chciałabym aby akcja trwała cały rok, na bieżąco będę uzupełniać posty wraz z nowymi niebanalnymi wizerunkami przyszłych mam. Zachęcam do przyłączenia się i wspierania mojej akcji wszystkie przyszłe i obecne mamy.

Jak to zrobić?

1. Jeżeli chcesz zostać bohaterką posta, przyślij zdjęcia swoich ulubionych stylizacji (od jednego do trzech fotek) i odpowiedz na trzy pytania zamieszczone w poście poniżej. Jeśli prowadzisz bloga wklej na nim linka do tego postu oraz krótkie info o akcji, wraz z logo akcji.

mój adres: nurekaga@wp.pl

2. Drugi sposób to zamieszczenie w komentarzach swoich odpowiedzi na trzy pytania zawarte w poście poniżej, oraz dzielenie się wszelkimi modowymi spostrzeżeniami.

Wszystkich, którym spodobał się mój pomysł proszę o "podaj dalej" czyli zamieszczenie krótkiego info na swoich blogach o moim przedsięwzięciu, im więcej oryginalnych mam w moich postach tym ciekawiej. Z góry dziękuję za poparcie.

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić Agnieszkę, która założyła swojego ciążowego bloga, aby jak sama pisze, utrwalić swoje zabawne zmagania z brzuchem i z modą, przy okazji zapisuje osobiste myśli i wrażenia na temat stanu odmiennego, zapoznaje nas z różnymi przydatnymi w ciąży gdżetami, jednym z nich jest na przykład senmata zwana Henrykiem,  lub gipsowe popiersie "ku pamięci". Jeśli dokładnie pomyszkujemy po blogup to trafimy  na przepis jak zrobić osobistego paszczura i pyszne mielone. Autorka ma niebywale lekkie pióro, duże poczucie humoru i dystans do siebie i świata, co ogromnie mi się podoba. Poniżej kilka z wielu fajnych zestawów Agnieszki i krótki wywiad na temat ciążowej mody. Po więcej inspiracji zapraszam do źródła.

niemamconasiebie.blogspot.com

 

 

 

Twoje ciążowe hity i kity (chodzi mi o ciążowe ciuchy, kosmetyki lub inne gadżety)

Zdecydowanym hitem ciążowym jest patent na spodnie z bawełnianym elastycznym pasem na brzuch. Biorąc pod uwagę, że akurat moja ciąża przypadła na okres zimowy – ciepłe dodatkowe warstwy na nerkach i brzuchu sprawdzają się rewelacyjnie. Nie wyobrażam sobie wprawdzie tego patentu latem ale wynika to pewnie z faktu, że nie eksplorowałam letnich modeli. J Z ciążowych spodni kupiłam sobie dżinsy rurki i czarne materiałowe w kant – załatwiają mi absolutnie wszystkie możliwe okazje i w sumie nie były dużym wydatkiem. A i jeszcze mega istotne legginsy z takim samym torbaczem na brzuch – najtańszy zakup a wygoda przeogromna: do tunik, swetrów, bluzek, spódnic, często zamiast rajstop.

Hitem mogącym zastąpić zakup spodni jest pas/ komin/ adapter. Ja zrobiłam go sobie sama z obciętego elastycznego tshirtu (grubej elastycznej bawełny) i używam jako „przedłużacza” do bluzek, jako kamuflażu na spodnie, które się nie zapinają a nawet jako bardzo małą mini. Można kupić gotowe ale lepiej zainwestować kasę w kosmetyki J

Z kosmetycznych hitów uwielbiam olejek Clarinsa – drogi niestety ale pięknie pachnie, dodaje energii i poprawia mi samopoczucie. Na co dzień używam Mustelli choć jej lekko mleczny zapach trochę mnie męczy (seria różowa wyłącznie, bo pomarańczowa się maże i nie wchłania) a Clarinsa od czasu do czasu jako „deserek”. Do 33 tygodnia bez strat więc chyba działa J. Odpukać.

Kitów chyba na razie udało mi się uniknąć, bo staram się podchodzić do wszystkiego zdroworozsądkowo zanim się w coś właduję… Bardzo niewiele zakupów zrobiłam w sklepach ciążowych a jeśli już to z planem, że te ciuchy da się używać później, jak wrócę do normalnych kształtów. Drażni mnie jednak fakt, że kobiety ciężarne wbija się w schemat pastelowych kolorków, rysuneczków z bobaskami, bociankami, zwierzątkami, kwiatuszkami itp. Jeśli ktoś nie lubił takiego stylu wcześniej to nagle go nie polubi…

No i dylemat z ostatnich dni – szukam koszulki nocnej z opcją karmienia potomka i niestety asortyment jest smętny do bólu, dużo tego bardzo ale dominują te same wzory  – to zdecydowany KIT! Nie ma opcji pośrednich: albo bawełniane smuty albo drapieżne nocne kocice. J Mam fajną koronkową ale przecież nie pójdę w niej do szpitala

Ulubiony ciążowy zestaw, w którym czujesz się kobieco, wygodnie, wspaniale.
Nie ma jednego zestawu. Lubię nadal bawić się ciuchami i choć coraz trudniej się ubierać (mam na myśli samą mechanikę czynności: zginanie, schylanie, wiązanie butów, wciąganie skarpetek…) to nadal daje mi satysfakcję stworzenie kombinacji, w której czuję się wygodnie i kobieco. Dużo takich zestawów powstało w oparciu o legginsy i o pas ciążowy. Lubię eksponować nogi, bo niewiele się zmieniły a do tego biust bo właśnie zmienił się okrutnie

Czy w związku z ciążą zmieniły się Twoje modowo-ciuchowe upodobania, nawyki.
Myślę, że jeśli kobieta ma swój styl i upodobania ciuchowe, to w ciąży też się ich trzyma. Jeśli natomiast męczy się z ciuchami albo ślepo podąża za najnowszymi trendami bez własnej osobowości i selekcji, to w ciąży poczuje się jeszcze bardziej zagubiona. Sposób ubierania modyfikuje się  z konieczności: zmienia się sylwetka, na ogół rośnie wielki biust, chwile potem znika talia, „tyły” też przyrastają i ogólnie łapiemy w większości trochę dodatkowego ciała. Część ukochanych ciuchów szybko przestaje się przydawać w konwencjonalnej postaci ale zawsze można próbować kombinować: spódnice jako sukienki, sukienki jako narzutki, niektóre rzeczy rozpięte inne zamotane… tylko trzeba się wyzwolić z dotychczasowego o nich myślenia i dostrzec nowe możliwości. Super sprawdzają się warstwowe kombinacje. Fakt, że zimą jest łatwiej ale latem też chyba można się pobawić... Poza tym ciąża to jedyny moment, gdy nikt nie patrzy zezem na większą pupę, za to brzuch i bardzo seksowny dekolt przyciągają uwagę i budzą powszechne zachwyty.

niedziela, 16 stycznia 2011, nurkaa

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Vinti, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/01/16 22:38:54
Agnieszko, te trzy stylizacje ciążowe, które są ilustracją tego posta - to też moje ulubione wśród Twoich zestawów! Pokazują i wygodę, i radość, i kobiecość jakie można w zależności od nastroju, potrzeby i sytuacji wyczarować ze swojej nawet w tej naszej aktualnie dość kłopotliwej figury...

oprócz ciążowych "przebieranek" lubię też Twoje pomysły na niekonwencjonalne zabawki i elementy aranżacji pokoju Malucha!

kibicuje Twoim poczynaniom w trakcie ostatniego Twojego miesiąca ciąży! daj jeszcze czadu! a ja, we wtorek już na ostatnie chyba KTG i pod koniec tygodnia, mam nadzieję - do szpitaaaaala!